Depresję trzeba leczyć. To śmiertelna choroba

Depresja

W Europie ponad 20 milionów osób zmaga się z depresją. Na świecie choruje na nią ponad 350 mln ludzi, a wielu chorych niestety nie otrzymuje pomocy, choć jest to schorzenie, które można i trzeba leczyć – podkreślają lekarze i alarmują, że depresja to choroba przewlekła i śmiertelna. Liczba ofiar samobójstw, które w dużym stopniu mają związek z depresją, jest w Polsce 2 razy wyższa niż liczba ofiar wypadków samochodowych (wg statystyk policji w 2020 r. 2491 osób zginęło w wypadkach, podczas gdy w tym samym czasie dokonano 5165 samobójstw). Potrzebna jest więc ciągła edukacja społeczeństwa na ten temat.

O typowej depresji mówi się wtedy, gdy przez, co najmniej, dwa tygodnie utrzymuje się obniżenie nastroju, utrata zainteresowań oraz ogólny spadek energii, które zaczynają przeszkadzać w codziennym funkcjonowaniu. O chorobie mogą też świadczyć: utrata wiary w siebie i poczucia własnej wartości, myśli o śmierci i samobójstwie, problemy z pamięcią i koncentracją uwagi, zaburzenia snu, utrata łaknienia lub zajadanie stresu. Rozróżnia się m.in.:

  • depresję lękową – dominuje znaczące obniżenie poczucia własnej wartości, a przyszłość jawi się w czarnych barwach. U osób z tym typem depresji istnieje wysokie ryzyko samobójstwa.
  • depresję urojeniową – negatywne myśli o przyszłości osiągają poziom urojeń. Osoba chora ma myśli katastroficzne i jest nieufna wobec bliskich.
  • depresję z zahamowaniem – osłupienie depresyjne. Chorzy nie podejmują żadnej aktywności, nie można z nimi nawiązać kontaktu słownego. Przestają jeść.
  • depresję hipochondryczną – osoby chore są przekonane o poważnej, przewlekłej chorobie na jaką zapadły.
  • depresję zimową – sezonowe zaburzenie nastroju spowodowane przede wszystkim niedoborem światła w okresie jesienno-zimowym. Objawia się nadmierną sennością, obniżeniem energii życiowej, wzmożonym apetytem na słodkości.
  • depresję poporodową (baby blues) – jej przyczyną są zmiany hormonalne towarzyszące ciąży i ogromna odpowiedzialność po porodzie związana z opieką nad niemowlęciem. Cierpiąca na nią kobieta uważa, że jest niedobrą matką, obsesyjnie zamartwia się o zdrowie dziecka, boi się zostać z nim sama i nie czuje więzi z dzieckiem.

Depresja nie przemija sama

Lekarze podkreślają, że obecnie istnieje wiele skutecznych metod terapii: leki, psychoterapia, fototerapia w depresji sezonowej. Tymczasem zaledwie 10 procent chorych leczy się z powodu depresji. Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy wymienia się m.in. niską świadomość społeczną na temat objawów zaburzeń nastroju, obawę przed negatywną oceną innych osób oraz fakt, że wielu ludziom trudno zaakceptować wizytę u psychiatry. W naszym społeczeństwie korzystanie ze wskazówek psychologa czy psychiatry cały czas jest uznawane za co najmniej dziwne. Warto jednak podkreślić, że pomoc może zaoferować każdy lekarz i nie musi to być psychiatra. Kiedy łatwo można zidentyfikować objawy, leczenie może poprowadzić lekarz rodzinny.

Ważne: w Polsce skierowanie do poradni zdrowia psychicznego nie jest wymagane.

Depresja może uszkodzić mózg

Przedłużający się stres powoduje utrzymywanie się w organizmie podwyższonego poziomu hormonu stresu – kortyzolu, który niszczy komórki w niektórych obszarach mózgu, zwłaszcza w hipokampie (to obszar mózgu odpowiedzialny za uczenie się, pamięć, nastrój i emocje). Z badań wynika, że im dłużej utrzymuje się depresja, tym objętość hipokampa coraz bardziej maleje. U osób cierpiących na depresję lub żyjących w długotrwałym stresie jest on mniejszy, co jest związane z zanikiem neuronów. W jego regeneracji pomagają leki antydepresyjne, które sprzyjają procesowi odtwarzania neuronów.

Leczenie depresji wymaga cierpliwości

Specjaliści podkreślają, że antydepresantów, podobnie jak antybiotyków, nie można odstawić zbyt wcześnie, bo zwiększa to ryzyko nawrotów depresji, a każdy kolejny epizod choroby jest dłuższy i trudniejszy w leczeniu. Przyjmowanie leków powinno trwać nie mniej niż pół roku w przypadku pojedynczego epizodu depresji. Jeśli następuje nawrót choroby, leczenie należy kontynuować co najmniej rok, a najczęściej 2 lata. Pierwsze efekty działania leków przeciwdepresyjnych są odczuwalne po około dwóch tygodniach od rozpoczęcia leczenia. Ale bywa też, że chorzy widzą poprawę dopiero po miesiącu przyjmowania leków.

Jednak antydepresanty nie wystarczą – jeśli terapia farmakologiczna zaczyna przynosić pozytywne efekty, trzeba zmienić tryb życia na mniej stresujący.

Źródła:

Spis treści